ZAWODY

30 czerwca 2013

image2W weekend 14 i 15 września na torze w Dębskiej Woli odbyła się ostatnia runda Mistrzostw Polski w motocrossie kobiet oraz finałowa runda Pucharu Polski. Obiekt należący do Brzezińskiego Klubu Motorowego został na tę okazję przygotowany perfekcyjnie. Bardzo pomogły padające przed zawodami deszcze, które mocno nawodniły ten z natury bardzo twardy tor. W zawodach brała udział zawodniczka Kurowski Racing Team Zofia Radziwiłowicz, która przed ostatnim startem zajmowała drugie miejsce w klasyfikacji generalnej sezonu Mistrzostw Polski.

Zosia : " Tor w Dębskiej Woli to jeden z moich ulubionych obiektów w Polsce mimo, że nie należy raczej do łatwych. Osobiscie lubię twarde tory, a o większy beton niż na Dębskiej jest już ciężko, więc tak jak lubię :) ) Trasa była świetnie przygotowana, nawodniona przez deszcze i idealnie wyrównana. Pierwszego dnia podczas Mistrzostw jeździło mi się bardzo dobrze. Miałam drugi czas po kwalifikacjach, co dość dobrze wróżyło. Nad zawodniczką zajmującæ trzecie miejsce w generalce miałam 6 pkt przewagi, dlatego plan był taki żeby dojechać dwa razy na drugim miejscu.W obu wyścigach po nienajlepszym starcie na trzeciej pozycji, dość szybko udało mi się przebić na drugie miejsce i tak dojechać do końca, utrzymując drugie miejsce w klasyfikacji.
W niedziele odbył się PucharPolski i tego dnia nie obyło się bez pecha. Ogólnie źle mi się jeździło. W pierwszym wyścigu jechałam na pierwszej pozycji, ale strasznie się męczyłam, aż w końcu po upadku na ostatnim okrążeniu spadłam na drugie miejsce. Jechałam źle i nie miałam w ogóle przyjemności z tego startu, jak siė później okazało miałam kapcia w tylnej oponie. Po wymianie koła drugi wyścig dał mi dużo więcej funu. Prowadziłam od początku do końca, wygrywając w ten sposób Puchar Polski. Plan na sezon 2013 został zrealizowany w 100%. Jestem mega zadowolona tymbardziej, że po kwietniowej kontuzji obojczyka myślałam, że będzie raczej sezon "w plecy ". Dziękuję jeszcze raz zespołowi Kurowski Racing Team i wszystkim naszym sponsorom. #69

 

img_2073_resize18 sierpnia odbyła się kolejna runda Mistrzostw Polski w Motocrossie, tym razem na torze w Lidzbarku Warmińskim.

 

Organizatorzy dołożyli wszelkich starań, żeby przygotować obiekt na miarę imprezy tej rangi. Jak się okazało  piaskowy tor da się wyrównać i przygotować tak, żeby się nie kurzyło. W klasie MX kobiet startowała zawodniczka Kurowski Racing Team – Zosia Radziwiłowicz, która pojechała dwa równe wyścigi , zajmując dwukrotnie drugie miejsce.

Zosia Radziwiłowicz: „To prawda, tor w Lidzbarku Warmińskim rzeczywiście był świetnie przygotowany. Być może pomogła też pogoda, ponieważ chyba padało trochę w tygodniu przed zawodami. W każdym razie warunki do jazdy w weekend były bardzo dobre. W pierwszym wyścigu po dobrym starcie jechałam druga zwiększając przewagę nad zawodniczką na trzeciej pozycji. Wywróciłam się w jednym z zakrętów i dość długo nie mogłam wygrzebać się spod motocykla, który mnie przygniótł. Straciłam przez to na chwilę jedną pozycję, ale dość szybko nadrobiłam tę stratę. W drugim wyścigu miałam zdecydowanie gorszy start, ale szybko udało mi się przebić na drugie miejsce i tak dojechać do mety. W zasadzie były to pierwsze zawody w tym sezonie, na których czułam się dobrze  na motocyklu. Wcześniej zawsze miałam jakieś problemy: albo  startowałam ze złamanym obojczykiem, albo zupełnie bez treningu prosto po kontuzji,  albo zepsuł mi się motocykl, albo startowałam na nie swoim motocyklu, albo jakieś inne problemy…. Nie, nie użalam się… ;) Mam nadzieję, że zła passa się skończyła.”

 

 

img_8167Czwarta runda SUPERENDURO – Kolibki

27 lipca Łukasz Kurowski wziął udział w czwartej rundzie Mistrzostw Polski w Superenduro, która odbyła się na reaktywowanycm torze Gdynia Kolibki. W miejscu gdzie kiedyś znajdował się jeden z najlepszych w Polsce torów  motocrossowych, na którym odbywały się nawet zawody rangi Mistrzostw Świata zbudowany został nowy tor do Super Enduro. Zdaniem większości zawodników najlepszy tor do super enduro w Polsce. Szeroki, różnorodny, dający możliwość wyprzedzania oraz posiadający alternatywne trasy dla niższych klas i przede wszystkim bardzo trudny i widowiskowy. Lukasz Kurowski wszystkie trzy finały ukończył na drugim miejscu ustępując tylko Pawłowi Szymkowskiemu. W pierwszym finale po nieudanym starcie Łukasz nie miał szans dogonić Pawła dlatego jechał spokojnie niezagrożony na drugim miejscu. Znacznie ciekawsze były dwa ostatnie wyścigi, w których Szymkowski i Kurowski przez cały czas toczyli widowiskową walkę zmieniając się co chwila na prowadzeniu.

Łukasz Kurowski " Uważam, że tor w Kolibkach to jeden z najciekawszych torów do superenduro w Polsce. Bardzo wymagająca trasa zarówno pod względem kondycji, techniki oraz pełnego skupienia. Wprawdzie nie jest jakoś bardzo szczególnie szybka, ale daje mnóstwo funu szczególnie jak motocykl ładnie wklei. Bardzo się cieszę, że nawiązałem widowiskową walkę z Pawłem Szymkowskim i mam pewien nie dosyt, że zabrakło szczęścia i pierwsze miejsce mi przeszło koło nosa. Walka była łokieć w łokieć praktycznie do samego końca. Bardzo dziękuję moim sponsorom za wsparcie i kibicowanie."

 

img_7523Kurowski Racing Team na Rockstar Mad Skillz Festival

W dniach 19-20 lipca podczas motocyklowo muzycznego festiwalu Rockstar Mad Skillz Festival odbyły się dwie kolejne rundy Mistrzostw Polski w motocrossie i w superenduro, w których wystartowali zawodnicy Kurowski Racing Team.

Zosia Radziwiłowicz startująca w piątek w drugiej rundzie Mistrzostw Polski w motocrossie kobiet zajęła łącznie po dwóch wyścigach drugie miejsce, podobnie jak startujący w sobotę w trzeciej eliminacji Mistrzostw Polski superenduro Łukasz Kurowski.

Zawody miały miejsce na torze Speed Star w Sobieńczycach, który śmiało można nazwać najlepszym obiektem tego typu w Polsce. I to nie tylko dlatego, że w jednym miejscu znajduje się profesjonalnie zbudowany i przygotowany do zawodów tor motocrossowy, nowy – zbudowany specjalnie na te zawody tor do super enduro oraz rampy do freestalu. Również dlatego, że Speed Star dysponuje doskonałym, niespotykanym w Polsce zapleczem socjalnym jakim są: toalety, prysznice, myjki do motocykli, barek, sala konferencyjna oraz miejsca noclegowe w drewnianych domkach. Wszystko to na dużym, ogrodzonym, zadbanym terenie z przystrzyżoną trawką i pod stałą ochroną. Oby więcej takich w naszym kraju…

 

Zosia Radziwiłowicz „ Runda w Sobieńczycach to jedne z przyjemniejszych zawodów, na których byłam. W zasadzie wszystko odbyło się tak jak powinno. Ciekawy, dobrze przygotowany tor, idealna pogoda do jazdy, dobra atmosfera dzięki odbywającym się jednocześnie w ramach Mad Skillz zawodom FMX, pokazom rowerowym, koncertom. Co do samych wyścigów, zajęłam kolejno trzecie i drugie miejsce, z czego jestem zadowolona ponieważ od operacji obojczyka dwa miesiące temu w zasadzie nie wsiadałam na motor.“

Łukasz Kurowski " Cieszę się, że mogłem wystartować na nowym torze w Sobieńczycach. Wprawdzie nie wygrałem, żadnego wyścigu, ale jechałem w miarę równo na niezagrożonej drugiej pozycji. Mój motocykl był trochę źle przełożony na krótkie odcinki i miałem problem z jedną sekcją, którą dopiero pod koniec wyścigów przejeżdżałem płynnie. Trasa mogłabyc polana, bo przy jednej optymalnej linii ciężko się wyprzedzało zawodników. "

 

 

dsc_0087_resize30 czerwca KUROWSKI RACING TEAM gościł w Tymbarku. Odbyła się tu druga runda Mistrzostw Polski w SUPER ENDURO.

Tor położony praktycznie w centrum miasta przyciągnął bardzo liczne grono kibiców. Przeszkody na torze były dość trudne i gęsto usytułowane, a podłoże gliniaste z okrągłymi kamieniami powodowały, że trzeba było pilnować toru jazdy. Łukasz Kurowski po 3 finałach zajął drugie miejsce. Łukasz startował na motocyklu dwusuwowym, który jest zupełnie inny niż poprzedni. Najważniejsze, że pogoda i kibice dopisali. Impreza stosunkowo udana poza minimalnymi niedociągnięciami na trasie. 

 

Łukasz Kurowski "Przyjechałem do Tymbarku z optymistycznym nastawieniem, ale nie byłem w pełni dyspozycyjny, bo startowalem z chorobą (angina), która bardzo mnie oslabiła. Tor stosunkowo wąski, ale na tyle trudny, że trzeba bylo się bardzo pilnować. Moją piętą achillesa na tych zawodach był nawrót w kamieniach, na ktorego nie miałem sposobu i w tym miejscu oddałem kilka pozycji. Jechałem zupełnie innym motocyklem, którym nie jechało się łatwo. Zająłem drugie miejsce, ale nie ma co narzekać, to jest tylko sport i czasem trzeba ustąpić młodszym zawodnikom głodnych zwycięstw. To nie był mój dzień do jazdy. Puki co patrzę w przyszłość i nie mogę doczekać się kolejnej rundy. Podziękowania dla moich sponsorów: Yamaha, Sandeco, Inter Motors, Sanchez, Castrol, Dunlop, Olimp Labs, Galeria Fitness, Smith Polska, Body Dry, oraz przyjaciół…”


 

FILMY ze startów i z treningu

Trening Mistrzostwa Polski SUPERENDURO

Finał 1
 

Finał 2

 

 

img_1320_resize1 runda Mistrzostw Polski w motocrossie kobiet.

W dniach 18-19 maja odbyła się pierwsza w tym roku i pierwsza w historii polskiego motocrossu  runda Mistrzostw Polski kobiet. Organizacyjnie zawody przebiegały bez zarzutu, tor został w całości wyrównany i nawodniony. Zawodniczka Kurowski Racing Team – Zofia Radziwiłowicz rywalizowała z dziewczynami na torze w Olsztynie zajmując w klasyfikacji łącznej po dwóch wyścigach trzecie miejsce.

Zosia Radziwiłowicz: "Zawody w Olsztynie zaliczam do udanych i jednocześnie bardzo się cieszę, że mam je już za sobą. Mój start był w ogóle pod znakiem zapytania, z powodu niewyleczonej kontuzji barku oraz pęknietego obojczyka. Zdecydowaliśmy się wystartować, żeby zdobyć chociaż kilka punktów do klasyfikacji generalnej MP, a tymczasem udało się stanąć na podium, z czego bardzo się cieszę. Jak się okazało już w pierwszym wyścigu, kontuzjowana ręka miała siły na dwa koła, czyli na jakieś 5 minut z wyścigu trwającego 15 minut plus dwa okrążenia, później jechałam chyba siłą woli. Mam nadzieję, że wyleczę się do kolejnych zawodów.

Dziękuję tegorocznym sponsorom Kurowski Racing Team, czyli firmom: Yamaha, Sandeco, Inter Motors, Sanchez, Castrol, Dunlop, Olimp Labs, Galeria Fitness, Smith Polska, Body Dry. "

 

 

 

img_7444_resizeW minioną sobotę –  11 maja, w Nowym Targu odbyła się pierwsza runda Mistrzostw Polski w Super Enduro.
 

Zawody rozgrywane były na specjalnie pod tę imprezę przygotowanym torze w Nowym Targu nad samym Dunajcem.
Organizator przygotował trasę o długości 350 metrów, na której zawodnicy mieli do pokonania typowe dla Super Enduro przeszkody takie jak na przykład: kamienie, opony czy drewniane bale.
Trasę trzeba było pokonać w trzech ośmiominutowych wyścigach.
Wygrywając te zawody Łukasz Kurowski po raz kolejny pokazał, że mimo iż od paru lat startuje w motocrossie, wciąż jest doskonałym zawodnikiem enduro.

 

Łukasz Kurowski " Bardzo spodobał mi się tor w Nowym Targu. Jest bardzo zróżnicowany pod względem trudności, było kilka skoków, półek, nawet jedend podjazd i ciekawe sekcje z kamieniami oraz balami. Dla mnie najtrudniejszym elementem było złapanie równej i dobrej linii na kamieniach tuż po starcie. Mały błąd kosztował wiele sił. Dobrze, że potrafiłem wyłapać kilka miejsc gdzie można było złapać oddech. Wprawdzie wyścig nie jest długi, ale 8 minut daje w kość. Wygrałem dwa biegi finałowe z 3. Gdyby nie błąd i zaduszenie silnika w moim motocyklu w drugim biegu to prawdopodobnie wygrałbym 3 finały. Bardzo dobrze, że jest Paweł Szymkowski, z którym dostarczamy wielu emocji kibicom i fanom i walczymy łokieć w łokiec do samego końca. Walka była równa koło w koło co osobiście mnie bardziej nakręca do efektywniejszej jazdy. SUPERENDURO to dyscyplina gdzie nie da się niektórych rzeczy przewidzieć i trzeba mieć sporo szczęścia. Mój motocykl spisuję się doskonale i z każdą motogodziną daje mi coraz to więcej frajdy z jazdy. Bardzo chciałbym podziękowac moim sponsorom za wsparcie w szczególności :  SANCHEZ, YAMAHA, SANDECO, CASTROL, INTERMOTORS, DUNLOP, OLIMP SPORT NUTRITION, SMITH POLSKA, BODY DRY, GALERIA FITNESS ."

 

MP Klasa Open:
1. Łukasz Kurowski (Pruszkowski Klub Motorowy)
2. Paweł Szymkowski (CKM Cieszyn)
3. Tomasz Zych (ŁKM Łódź)

 

 

img_6527Pierwsza runda Mistrzostw Polski w motocrossie – Lublin .
 

W dniach 4-5 maja 2013 w Lublinie na torze Majdanek odbyła się pierwsza runda Mistrzostw Polski w motocrossie. Ponieważ klasa kobiet została odwołana, Kurowski Racing Team reprezentował tylko Łukasz Kurowski, który wystartował w klasach MX2 oraz MX Open. Jak zwykle na zawodach w Lublinie organizacja jak i przygotowanie toru były bez zarzutu, niestety padający nieustannie do soboty deszcz sprawił, że nawet pięknie wyrównany tor stał się istnym bagnem. Łukasz radził sobie w tych warunkach bardzo dobrze. W obu klasach zajął wysokie, a zarazem najgorsze bo czwarte miejsce.

Łukasz Kurowski:
"Zawody w Lublinie były moim pierwszym startem w tym roku. Przyjechałem bardzo głodny rywalizacji i jazdy, ale pogoda i warunki panujące na lubelskim torze szybko ostudziły mój zapał. Treningów dowolnych nie pojechałem, bo błoto bylo niewyobrażalne. W sobotnich kwalifikacjach MX2 udało mi się wykręcić trzeci czas, mimo że motocykl ważył z 200 kg – tu podziękowania dla moich mechaników Julka i mojego brata Marcina, którzy dzielnie myli mój motocykl z błota po treningach i wyścigach. W wyścigach  MX2 zająłem 3 i 4 miejsce. Jestem zadowolony, ale wiadomo chęci mam na wyższe miejsca, więc biorę się do cieższej pracy. W niedziele przestało padać i tor był już bardzo przyjemny. W treningu kwalifikacyjnym MX Open byłem trzeci , ale miałem problem z motocyklem i musiałem w wyścigach jechać na motocyklu o mniejszej pojemności – 250 co nie było łatwe, ale udało mi się dojechać kolejno na piątym i czwartym miejscu.

W tym roku moimi zawodami docelowymi nie jest jednak motocross, ale Mistrzostwa Polski w Superenduro i kilka rund Mistrzostw Świata. Już za tydzien mam pierwszą rundę Superenduro w Nowym Targu, a za 3 tygodnie motocross w Chełmnie, gdzie będę chciał poprawić wynik i wrócić do domu z dzbankiem :)

Chciałbym podziękować wszystkim moim sponsorom, bez których nie mógłbym ścigać się na profesjonalnym poziomie. "